Nadal uważnie monitorujemy eskalację konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie i znaczne zakłócenia, jakie powoduje on w globalnych łańcuchach dostaw. Ostatnie wydarzenia obejmują nowe ataki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Katarze, które wpłynęły na infrastrukturę żeglugową i lotniczą. Co istotne, port w Salalah w Omanie został zamknięty po ataku dronów, co dodatkowo wpłynęło na regionalne operacje logistyczne. Sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna, a warunki operacyjne mogą ulec zmianie w krótkim czasie.
Rynki ropy naftowej pozostają niezwykle niestabilne w wyniku konfliktu. Po zeszłotygodniowym wzroście do ponad 120 USD za baryłkę, ceny nadal oscylują wokół 100 USD w związku z ciągłymi atakami i niepewnością dotyczącą potencjalnego uwolnienia rezerw strategicznych. Te wydarzenia przyczyniają się do wzrostu kosztów operacyjnych w sektorze logistycznym i zwiększonej zmienności dopłat paliwowych.
Przepływy ładunków między Wielką Brytanią a Europą oraz kluczowymi regionami produkcyjnymi, w tym Dalekim Wschodem, Azją Południowo-Wschodnią i Subkontynentem Indyjskim, doświadczają poważnych zakłóceń. Przewoźnicy oceaniczni kierują obecnie statki wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co skutkuje powszechną niestabilnością rozkładu lotów, przerwami w obsłudze połączeń i doraźnymi przerwami w rejsach. Zdolność przewozowa w transporcie lotniczym pozostaje znacznie ograniczona z powodu regionalnych ograniczeń w przestrzeni powietrznej i powszechnych zawieszeń lotów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i kluczowych regionalnych węzłach komunikacyjnych. Przyczyniło się to do szacowanego globalnego zmniejszenia zdolności przewozowej w transporcie lotniczym nawet o 221 ton, a trasy dalekodystansowe wymagają dłuższych przekierowań. Podczas gdy niektórzy przewoźnicy z Zatoki Perskiej zaczęli przywracać ograniczone operacje, wiele międzynarodowych linii lotniczych nadal zawiesza połączenia, co prowadzi do wydłużenia czasu lotów, zatorów w alternatywnych węzłach komunikacyjnych i rosnących zaległości w transporcie ładunków.
Klienci powinni spodziewać się dłuższych terminów realizacji, ograniczonej przepustowości, opóźnień i wyższych stawek frachtowych we wszystkich rodzajach transportu, ponieważ sieci logistyczne dostosowują się do alternatywnych bram, takich jak Suhar, Khor Fakkan, Salala i Dżudda. Dopłaty paliwowe i dopłaty za ryzyko wojenne stale rosną, a ogólna przepustowość pozostaje zmienna zarówno w transporcie lotniczym, jak i morskim.
Transport lotniczy
Operacje w sektorze frachtu lotniczego pozostają poważnie zakłócone. Trwające zamknięcia przestrzeni powietrznej, działania militarne i ataki dronów nadal ograniczają dostępną przepustowość ładunków i zmuszają samoloty do omijania obszarów dotkniętych skutkami pandemii. Przestrzeń powietrzna Kataru pozostaje zamknięta dla regularnych lotów komercyjnych i cargo, podczas gdy przestrzeń powietrzna w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pozostaje częściowo ograniczona. Lotniska w Dubaju i Abu Zabi realizują skrócone rozkłady lotów, priorytetowo traktując repatriację, relokację i ograniczone loty cargo w miarę uzyskiwania zezwoleń regulacyjnych. Rozkłady lotów pozostają bardzo płynne, z częstymi zmianami w krótkim terminie. Międzynarodowi przewoźnicy nadal zawieszają wiele połączeń w całym regionie, a loty długodystansowe Azja-Europa są obsługiwane na dłuższych trasach objazdowych, wydłużając czas lotu i zmniejszając ładowność z powodu dodatkowego zapotrzebowania na paliwo. W rezultacie narastają zaległości w transporcie cargo w alternatywnych portach lotniczych, takich jak Maskat i Dżudda. Klienci powinni nadal spodziewać się dłuższych terminów realizacji, odwołań lotów w krótkim terminie, opóźnień, wyższych stawek frachtowych oraz wprowadzenia dodatkowych dopłat za ryzyko wojenne.
Kilka linii lotniczych oferuje usługi w ograniczonym zakresie lub z ograniczeniami. Emirates SkyCargo oferuje ograniczony rozkład lotów z Dubaju, priorytetowo traktując odprawę zaległych ładunków i ładunki niezbędne. Etihad Cargo oferuje ograniczone loty cargo, relokacje i repatriację z Abu Zabi, podczas gdy większość standardowych komercyjnych usług cargo pozostaje zawieszona. IAG Cargo nadal oferuje połączenia między Londynem a Rijadem i Dżuddą, natomiast loty do Abu Zabi, Ammanu, Bahrajnu, Dohy, Dubaju i Tel Awiwu pozostają zawieszone. Oman Air Cargo kontynuuje obsługę połączeń z Maskatu, zmieniając trasy i wydłużając czas lotów, a przyjmowanie ładunków łatwo psujących się jest ograniczone. FedEx zawiesił loty do większości krajów Zatoki Perskiej i ostrzegł klientów przed opóźnieniami i ograniczeniami w zakresie zmiany tras. Qatar Airways Cargo oferuje obecnie jedynie ograniczone loty humanitarne i niezbędne, a regularne rozkłady lotów zostały zawieszone. DHL Express wprowadził dopłatę za podwyższone ryzyko dla przesyłek do Izraela, Bahrajnu, Kuwejtu i Kataru.
Transport morski
Transport morski jest nadal poważnie utrudniony, ponieważ Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta, a ciągłe ataki w Zatoce Omańskiej i u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich nadal zwiększają zagrożenia bezpieczeństwa i opóźniają ruch statków. Duzi przewoźnicy oceaniczni wstrzymali tranzyt przez cieśninę, zawiesili rezerwacje, wydali komunikaty o zakończeniu rejsu oraz wprowadzili dopłaty z tytułu nadzwyczajnych konfliktów i zagrożeń wojennych. Wiele połączeń jest przekierowywanych przez Przylądek Dobrej Nadziei, co znacznie wydłuża czas tranzytu.
Operacje portowe w regionie Zatoki Perskiej również są dotknięte, choć sytuacja różni się w zależności od lokalizacji i nadal podlega szybkim zmianom. Kilka portów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w tym Dżabal Ali, Hamrija, Szardża oraz porty naftowe w Ruwajs i Abu Zabi, nadal funkcjonuje, podczas gdy Fudżajra działa częściowo, a Khor Fakkan funkcjonuje z podwyższonym ryzykiem bezpieczeństwa z powodu zgłoszonych zakłóceń GPS na morzu. W Omanie port Salala jest obecnie zamknięty po ataku dronów, podczas gdy Mina Al Fahal w Maskacie i port Duqm nadal działają. Port Khalifa Bin Salman w Bahrajnie tymczasowo zawiesił działalność, a port Shuwaikh w Kuwejcie nadal działa w zaostrzonych warunkach bezpieczeństwa. Port Hamad w Dosze jest poważnie dotknięty z powodu zawieszenia działalności przewoźników i zakłóceń w tranzycie przez Zatokę Perską. W Arabii Saudyjskiej porty Dammam i Jubail pozostają otwarte, ale z ograniczonymi rezerwacjami dla przewoźników, podczas gdy porty Dżuddy Islamskiej i Króla Abdullaha pozostają w pełni operacyjne i coraz częściej wykorzystywane są jako centra przeładunkowe. W Iraku nadal działa Umm Kasr, natomiast Khor Al Zubair jest częściowo dotknięty a terminale naftowe w Basrze zawiesiły działalność.
Przewoźnicy morscy stale dostosowują swoje sieci do zmieniającej się sytuacji. Maersk zawiesił większość rezerwacji na połączenia z i do kilku krajów Zatoki Perskiej oraz wprowadził awaryjną podwyżkę opłat frachtowych dla ładunków przewożonych do i z rynków objętych kryzysem. CMA CGM kontynuuje zawieszanie tranzytów przez Kanał Sueski i przekierowuje statki przez Przylądek Dobrej Nadziei, stosując jednocześnie awaryjną dopłatę konfliktową do ładunków przewożonych do i z krajów Bliskiego Wschodu i Morza Czerwonego. Przewoźnik wdrożył również korytarze pomostowe z zabezpieczeniem celnym w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Omanie, Jordanii i Turcji, umożliwiając transport ładunków w głąb lądu pod zabezpieczeniem celnym z alternatywnych portów, takich jak Dżudda, Sohar, Khor Fakkan i Fudżajra, przed ponownym połączeniem z sieciami dowozowymi w regionie Zatoki Perskiej. MSC zawiesił wszystkie rezerwacje na połączenia z Bliskim Wschodem i nadal powołuje się na klauzule “końca rejsu”, rozładowując kontenery w alternatywnych portach i stosując dodatkowe dopłaty. Armator Hapag-Lloyd wprowadził dopłatę z tytułu ryzyka wojennego na trasach żeglugi w Zatoce Perskiej i Górnym Zatoce, podczas gdy armatorzy HMM, OOCL, ONE i Evergreen nadal zawieszają swoje usługi lub przekierowują statki, aby ominęły Cieśninę Ormuz.
Transport drogowy
Transport drogowy w regionie nadal odbywa się korytarzami drogowymi państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej, a transgraniczny transport ciężarowy między Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Arabią Saudyjską, Kuwejtem, Omanem i innymi państwami Zatoki Perskiej jest kontynuowany. Jednak na działalność transportową coraz częściej wpływają wzmożone kontrole bezpieczeństwa, sporadyczne objazdy, zaostrzone kontrole graniczne i korki na kluczowych przejściach granicznych. Zapotrzebowanie na przewozy ciężarowe gwałtownie wzrosło, ponieważ ładunki są przekierowywane przez alternatywne porty, takie jak Sohar, Khor Fakkan, Salala i Dżudda. Pojawiają się niedobory przewozów, szczególnie w Omanie i Arabii Saudyjskiej, co skutkuje ograniczoną dostępnością pojazdów i koniecznością wydłużenia czasu realizacji zamówień.
W Europie gwałtowny wzrost światowych cen ropy naftowej już teraz winduje ceny oleju napędowego w Wielkiej Brytanii i na całym rynku europejskim. W kilku krajach ceny oleju napędowego osiągnęły najwyższy poziom od ponad 16 miesięcy, wywierając dodatkową presję kosztową na operatorów transportu drogowego. W rezultacie dopłaty paliwowe rosną i mogą zacząć podlegać cotygodniowym korektom zamiast tradycyjnego, miesięcznego cyklu rewizji, w związku z utrzymującą się zmiennością na rynku energii.
Chcielibyśmy również podkreślić wagę przeglądu umów ubezpieczeniowych z Państwa ubezpieczycielami, aby upewnić się, że ładunki przewożone przez obszary dotknięte wojną posiadają odpowiednie ubezpieczenie od skutków wojny i strajków. W przypadku, gdy EV Cargo oferuje klientom z Wielkiej Brytanii ubezpieczenie od skutków wojny, nasi ubezpieczyciele poinformowali, że od 12 marca nie będą mogli zapewnić ubezpieczenia od ryzyka wojny dla przesyłek do Bahrajnu, Dżibuti, Kuwejtu, Omanu i Kataru, a także do krajów, w których takie ubezpieczenie jest już wyłączone.
Jako globalny dostawca usług spedycyjnych i logistycznych, pozostajemy w ścisłym kontakcie z naszymi partnerami – liniami lotniczymi i przewoźnikami morskimi, władzami portów oraz przedstawicielami regionalnymi, aby na bieżąco śledzić rozwój sytuacji i wspierać ciągłość transportu ładunków, gdziekolwiek to możliwe. Bezpieczeństwo naszych pracowników, partnerów i interesariuszy pozostaje naszym najwyższym priorytetem. Będziemy na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.
Aby uzyskać więcej informacji na temat konkretnych przesyłek lub szlaków handlowych, prosimy o kontakt z przedstawicielem swojej firmy.